Życie w komunie, czyli hippisowska utopia

Czy dziś bylibyśmy w stanie żyć w jednym domu z ludźmi, których prawie nie znamy? Chodzić półnago po korytarzu, wiedząc, że ktoś może nam się przyglądać ciekawskim wzrokiem? Bohaterowie „Komuny” Thomasa Vinterberga nie mają z tym najmniejszego problemu. Wierzą w to, że uda im się zbudować miejsce otwarte dla każdego, …