Gender ma dziś złą politykę w mediach. Przede wszystkim za sprawą Kościoła i środowisk konserwatywno-religijnych, które w nowoczesnych poglądach na człowieka widzą wcielenie zła, niszczącego religię i rodzinę. Czy słusznie? Czy kapłani, krytykujący gender na coniedzielnych kazaniach, właściwie interpretują założenia związane z tą teorią? Może w naszych opiniach posługujemy się krzywdzącymi stereotypami, wrzucając do jednego worka feminizm, homoseksualizm i teorię płci kulturowej? Warto się nad tym zastanowić.

Spór o gender! Kto ma rację?

Zgodnie z definicją, gender (z jęz. ang. – płeć, rodzaj gramatyczny) to „suma cech, zachowań, stereotypów i ról płciowych przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury w drodze socjalizacji, nie wynikających bezpośrednio z biologicznych różnic w budowie ciała pomiędzy płciami, czyli dymorfizmu płciowego. Inne określenia gender to płeć kulturowa, płeć społeczna, społeczno-kulturowa tożsamość płciowa.” Kiedy przynosimy dzieciom prezent na urodziny lub na gwiazdkę, zastanawiamy się, co przypadnie do gustu chłopakowi, a co dziewczynce. Chłopakowi kupujemy więc plastikowy samochód, karabin, rękawice bokserskie. A dziewczynce lalkę, wózek i miniaturową kuchenkę, żeby uczyła się gotowania i opieki nad dziećmi. Dlaczego tak robimy? Bo jesteśmy przekonani, że chłopak musi być silnym facetem – strażakiem, żołnierzem, policjantem, a więc kimś, kto będzie miał ekscytującą pracę; będzie zmagał się ze światem, a później wracał wieczorem do domu, uśmiechał się do żony i dziękował jej za opiekę nad domowym ogniskiem. W ten sposób, wręczając małemu człowiekowi określone przedmioty, tworzymy jego płeć kulturową i programujemy go do określonych zachowań. Jakie jest więc nasze zdziwienie, kiedy widzimy, że dziewczynka biega po podwórku z pistolecikiem i bawi się z chłopcami? (to jeszcze możemy zaakceptować, nazywając dziecko „chłopczycą”). Ale znacznie trudniej jest nam zrozumieć chłopaka bawiącego się lalkami. Wtedy czujemy, że coś jest nie tak. I próbujemy dziecku zabrać niestosowne zabawki. Gender jako teoria naukowa bada właśnie takie zachowania, próbując wyjaśnić, jaki jest – w naszym rozumieniu – idealny mężczyzna i idealna kobieta i czy to dążenie do ideałów nie krzywdzi kogoś, kto nie pasuje do sztywnych ram społecznych.

Ciąg dalszy (Kafeteria.pl)